Oczy chłopca patrzyły smutno w jego własne. Tak podobne, a jednocześnie różne od jego. Brakowało w nich tej radości, którą on sam niegdyś w sobie nosił. Teraz był kimś zupełnie innym. Od kiedy dwa lata temu urodził się mały Akinori wszystko w życiu Sucho się zmieniło. On sam zmienił się o 360 stopni już wtedy, gdy dowiedział się o ciąży Haniko. Mimo, iż nie byli już wtedy razem postanowił się nimi zająć. Planował ślub, wspólne życie, mieszkanie.. I wszystko to posypało się przez jeden telefon. Telefon, przez który właśnie w tej chwili szedł samotnie przed siebie. Łzy w jego oczach zamazywały mu drogę. Nie był gotowy na miliony pytań ze strony pozostałych członków zespołu.. Chciał uciec.. Być jak najdalej od Seulu.. Ale nie mógł.. I dobrze tym wiedział. Nie miał prawa zostawić chłopaków tuż przed trasą koncertową po Japonii. Bez względu na wszystko musiał to przetrwać. Iść dalej do przodu pomimo zła w otaczającym go świecie. Musiał żyć dalej dla małego Akinori ..